macierzyństwo, niepełnosprawność

Te lepsze chwile z H.

Chwile, kiedy autentycznie się z czegoś cieszy całą sobą i jest podekscytowana. Ostatnio: konie.

Chwile, kiedy faktycznie cieszy się z czegoś, co chciała, zamiast wycofywać się.

Chwilę, kiedy ni stąd ni zowąd potrafi powiedzieć np. „Dziękuję mamo za lody”

Chwile, kiedy skonstruuje nowe zdanie.

Chwile, kiedy przytula siostrę i jest w stanie się powstrzymać przed mocnym jej ściśnięciem.

Chwile, kiedy cieszy się, jak siostra się po niej wspina.

Chwile, kiedy dumna z siebie przynosi tacie na talerzu pół bochenka chleba z kleksem serka i mówi, że zrobiła kanapkę dla tatusia.

Chwile, kiedy czytamy w dzienniczku, że chętnie współpracowała na zajęciach.

Chwile, kiedy się ją męczy, dręczy i łaskocze, a ona się cieszy.

Chwile, kiedy udaje się odbyć spacer bez żadnej większej awantury.

Chwile, kiedy po kąpieli wycieram ją ręcznikiem, a ona mnie obejmuje i mówi, że kocha.

Chwile, kiedy śpiewa piosenki i próbuje uczyć siostrę.

Chwile, kiedy jest bardzo dumna, że coś jej się udało.

Chwile, kiedy jest bardzo dumna, chociaż jej się nie udało ;)

Chwile, kiedy chlapie się w basenie.

Chwile przed zaśnięciem, kiedy śpiewam jej Dorotkę.

Wszystkie chwile, kiedy uda jej się zrobić coś samodzielnie.

 

 

 

 

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *