Jaki byłeś 2018?

Nie robię nigdy postanowień noworocznych, a podsumowania najwyżej symboliczne. W 2017 po raz pierwszy od dawna mogłam powiedzieć, że więcej było tego dobrego niż złego, i że to był najlepszy rok od dawna. 2018 nie był zły, ale koniec dał mi trochę popalić. Przypadkiem trafiłam wczoraj na zalinkowany przez Matkę Skaut stary wpis Joanny, który …